czwartek, 29 września 2016

Nadmierne wydzielanie sebum -jak sobie z tym radzić/Dermedic Normacne Matujący krem na dzień

Jesień na dobre zawitała .Ja niestety nadal chora. Okazało się ,ze miałam zapalenie płuc i dzięki antybiotykom jakie przyjmowałam na infekcje stomatologiczną zwalczyłam prawie tę. Ten rok jest dla mnie okrutny jakiś pod wieloma względami . Nie dość ,ze cały czas choruje to jeszcze inne problemy się pojawiają. 
Mam nadzieję ,że u Was jest piękna złota jesień i z niej korzystacie. 
Dziś mam coś dla posiadaczek błyszczącej się skóry w ciągu dnia oraz tych które mają zmiany trądzikowe NORMACNE Matujący krem na dzień. Każda skóra mieszana czy tłusta potrzebuje normalizacji i równowagi. 
U mnie problem błyszczącej skóry pojawia się głownie w strefie T. Jak już Wam nieraz wspominałam pogorszenie stanu mojej skóry pojawiło się po zażywanych lekach.
Ci którzy obserwują mnie na snapie ecia747 bądź rolce Instagrama @evelciovelove widzą ,że ten krem stał się ostatnio nierozłącznym elementem mojej codziennej pielęgnacji .

Krem jest w fajnej plastikowej butelce z pompką . Jego konsystencja jest lekka i szybko wchłanialna . W niedługim czasie po zaaplikowaniu widzimy zmatowienie skóry. 
Stosuję go od miesiąca wraz z innymi kosmetykami tej serii i zauważyłam ,że tak jak zapewniał producent wydziela się mniej sebum oraz jest mniej widoczne błyszczenie. Efekt zmatowienia jest długotrwały. Ja używam go często pod podkład zamiast bazy matującej.
Krem posiada dwa kompleksy VELVESIL 125 i AC.NET . Są to kompleksy które pochłaniają i ograniczają nadmierne wydzielanie się ilości sebum  na skórze.
AC.NET również reguluje nadmierne rogowacenie skóry .Pory nie gromadzą w sobie tylu bakterii w efekcie tworzy się mniej zaskórniaków.
Dobrze się sprawdzi u osób z cerą mieszaną ,tłustą i trądzikową. 

Mam nadzieję,że post okazał się pomocny a już niebawem  przygotuje dla Was wpis z charakterystyką rodzaju skóry oraz odpowiednią pielęgnacja dla poszczególnego z nich . 








czwartek, 22 września 2016

Sucha i odwodniona skóra?? Jaki kosmetyk temu podoła ??

Problem z odwodnioną skórą zna chyba każda z nas.
 Prędzej czy później się on pojawia z rożnych przyczyn nam nie koniecznie znanych. 
Miewałam czasem przesuszoną skórę ale u mnie to było spowodowane głównie suchym powietrzem w pracy i klimatyzacją z czym sobie zazwyczaj radziłam . 
W tym roku mam chyba gorszy okres zarówno dla zdrowia jak i skóry. 
Wszelkie bakterie i przeziębienia ostatnio mnie nie opuszczają. 
Traci też na tym moja skóra. Antybiotyki zrujnowały mnie niesamowicie . 
Skóra na twarzy zaczęła się przetłuszczać zwłaszcza w okolicach nosa zaś na plecach ,ramionach wysuszyła okropnie . Kiedyś Wam już wspominałam ,że najlepszym balsamem dla mojego ciała jest Nivea Baby ale w tym przypadku nawet on sobie nie radzi. 
Z racji tego,że mam przyjemność współpracować z firmą DERMEDIC postanowiłam sprawdzić  Koncentrat balsamu nawadniający skórę Hydrain3 zanim pójdę na wizytę u dermatologa. 

Kosmetyk znajduje się w poręcznej tubie zamkniętej na klik . Zapach jest standardowy jak dla tej marki czyli lekko ogórkowy ale przyjemny dla nosa .
Jego pojemność to 200 g a wydajność ogromna. Stosuję go od miesiąca a mam jeszcze pół tubki.  
Wystarczy niewielka ilość aby pokryć nim ciało. 
Wchłania się dość szybko nie pozostawiając tłustego filmu. 
Wg producenta kosmetyk ma za zadanie :

Przejdźmy do najważniejszego czyli:DZIAŁANIE.
Tak jak wyżej wspomniałam stosuje go od miesiąca. Widzę już sporą poprawę stanu mojej skóry.
Jest mniej wysuszona i bardziej delikatna zwłaszcza na plecach i ramionach tam gdzie miałam z nią największy problem. Kilka minut po nałożeniu już można dostrzec delikatność w dotyku oraz wygładzenie. Co najfajniejsze,że nawilżenie utrzymuje się bardzo długo. Często go stosuję na noc na stopy i efekt jest zniewalający,są miękkie i delikatne . Mam nadzieję ,że przy dalszym stosowaniu problemy z moja suchą skórą w okolicach pleców zupełnie znikną .
Produkt uważam ,za wart ceny i pozytywnej opinii. 



poniedziałek, 19 września 2016

Konturowanie twarzy z Lily Lolo-Paleta do konturowania Sculpt and Glow Contour Duo

Całkiem niedawno pisałam Wam o kosmetykach mineralnych Lily Lolo
Byłam bardzo zadowolona z podkładu i pudru Klik.
Postanowiłam sprawdzić jak będą sprawowały się pozostałe kosmetyki uzupełniające makijaż .
Sypkie kosmetyki mineralne mają to do siebie że można się nimi bawić . Przyciemniać bądź rozjaśniać za pomocą innych sypkich kosmetyków. Z prasowanymi już tak nie ma i zawsze trzeba uważać podczas nakładania by z nimi nie przesadzić gdyż już jest gorzej zniwelować niepożądany efekt ale o wiele lepiej sprawdzają się w podręcznej kosmetyczce . 

 Konturowanie twarzy nie jest prostą sprawą . U mnie bywa tak ,że jak mi zależy na idealnym makijażu to zazwyczaj go "spierdzielę" właśnie podczas konturowania . Więc jak widać nie jestem mistrzem makijażu. Paleta łączy w sobie 2 produkty rozświetlacz i bronzer. 
Paleta Sculpt & Glow Contour Duo jak widać jest w formie prasowanej co jest fajnym rozwiązaniem gdyż jest poręczna i możemy ją wszędzie z sobą zabrać.  
Bronzer jak i rozświetlacz mają bardzo dobrą pigmentacje co też oznacza ,że są bardzo wydajne . Więc zakup tego produktu wbrew pozorom to długo terminowa inwestycja. 

Paleta  w której znajdują się produkty wykonana jest starannie w minimalistycznej grafice charakterystycznej dla marki co mi się bardzo podoba . Jest niewielkich rozmiarów dzięki czemu znajdzie swoje miejsc w każdej kosmetyczce. Dodatkową zaletą paletki jest posiadanie lusterka . 

Produkty są w ciepłej tonacji z satynowym wykończeniem . Bronzer ma bardzo naturalny odcień dzięki czemu nie zrobimy sobie nim krzywdy podczas konturowania i bez problemu możemy stopniować koloryt aby uzyskać chciany przez nas efekt bez obaw o to ,że przesadzimy(czyli cos dla mnie ).Sprawdzi się u osób z jasną jak i ciemniejszą karnacją . 
Rozświetlacz jest w lekko brzoskwiniowej/złotawej tonacji. U mnie świetnie się sprawdził zarówno na powiekach jak i kościach policzkowych. Po zaaplikowaniu niewielkiej ilości na twarzy tworzy efekt Glow. Czym więcej go nakładamy tym bardziej efekt Glow zamienia się w wyraziste podkreślenie i rozświetlenie . Zawiera on pigmenty odbijające światło dzienne jak i wieczorowe . Długo szukałam rozświetlacza właśnie z takimi właściwościami bez nadmiernie świecących drobinek.

Znacie tę paletę do konturowania?? Co o niej sądzicie??
  



czwartek, 8 września 2016

Stop zaczerwienieniom -Lekki krem ochronny maskujący rumień SPF 15

Niestety nie mam idealnej cery  
Posiadam co prawda niewielkie ale jednak rozszerzone naczynka na twarzy.
 Są one widocznie szczególnie w okresie letnim i zimowym. 
Mimo iż zmiany nie są jakieś wielkie to wole zapobiegać przed ich rozmnażaniem i niwelować istniejące. 
Kiedyś używałam Ziaji na przebarwienia ale jakoś szczególnie mi nie pomogła. 
Ostatnio stałam się wierna kosmetykom Dermedic
Moja skóra bardzo dobrze się z nimi dogaduje ,nie sprzeciwia kolejnym testom. 
Więc rzuciłam na tapetę kosmetyki które w tym okresie są jej potrzebne. Czyli coś na rozszerzone pory, naczynka,przebarwienia potrądzikowe itd . 
Skóra jak po każdej porze roku potrzebuj innych zastosowań , pielęgnacji po sezonie jak i przygotowania  przed nadchodzącym .
Od jakiegoś czasu gości u mnie Lekki krem ochronny maskujący rumień.
Krem jest o zabarwieniu lekko zielonkowatym dzięki czemu maskuje rumień. Nie pozostawia  zielonego odcienia na skórze wiec można go stosować bez konieczności nakładania później podkładu bądź pudru.
Zapach jest charakterystyczny dla kosmetyków tej marki czyli lekko  ogórkowy . 
Konsystencja kosmetyku jest typowo kremowa,lekka nie lejąca dzięki czemu kosmetyk szybko się wchłania nie pozostawiając tłustego filmu. 
Po nałożeniu go wieczorem  mam wrażenie jakby ulgi dla mojej skóry. Łagodzi wszelkie podrażnienia i maskuje zaczerwienienia dzięki swojej zielonej barwie.
Krem nadaje nam fajne zmatowienie i ujednolicenie kolorytu cery. Dużym plusem jest to ,że posiada filtr SPF 15 .
Podczas codziennego stosowania mam wrażenie lekkiego zapychania . 
Jest dość wydajny więc cena 35 zł nie jest wysoka jak na dermo kosmetyk .
Napewno radzi sobie lepiej z przebarwieniami niż wspomniana wyżej Ziaja.
Znacie ten kosmetyk ?? Jak Wy sobie radzicie z rumieniem ???




Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka