czwartek, 17 grudnia 2015

Świąteczne Stylizacje

Święra coraz blizej .. u mnie to równa się z kompletnym brakiem czasu . Już nie mogę sie doczekać jak odpocznę.. Wczoraj byłam po kilka rzeczy w hurtowni do sklepu i cały dzień mi zeszło potem szybko pojechałam na roll-masaż jak wróciłam domu kompletnie bez sily.. Dziś wcale nie lepiej :( Miałam w planach sesje na bloga i do sklepu w plenerze lecz pogoda popsuła mi plany i musiałam wykonać ja w domu a  racji tego , ze mam kiepskie światło w pokoju nie jestem w !00% zadowolona.. Chyba muszę wkońcu zakupić sb lampy...  Dziś mam dla Was propozycję światecznych zestawów.. 

Na Pierwszą Stylizacje : Wybrałam elegancką wersje w którerej główną rolę odgrywa sukienka... zakochałam sie w niej jak ją tylko zobaczyłam. Idealnie pasuje do stylizacji świątecznej , sylwestrowej jak i studniówkowej.. 





Druga Stylizacja: jest  to klasyczna. Wybrałam do niej czarne rurki z wysokim stanem i zipem styłu oraz białą koszulę z przedłużonym tyłem .. (Pierwotną wersją miały być woskowane rurki z zipami lecz były w praniu:(  ).



Zaś Trzecia Stylizacja jest luźna lecz łączy w sobie elegancję z klasyką. Wybrałam do niej bardzo modny w tyn sezone wzór swetrkowej sukienko tuniki z odkrytymi ramionami :)





Sukienkę , Koszulę ,Sukienko/Tunikę znajdziecie TU

sobota, 12 grudnia 2015

Skóra muśnięta Słońcem :)


Lirene Dermoprogram, Body Arabica, Balsam brązująco - ujędrniający 

O letnim słońcu już od dłuższego czasu można zapomnieć:(   Opalenizna wielu z nas straciła blask a nawet się zmyła....Ja nie lubię być bladziuchem ... przed przeprowadzką mieszkałam przy solarium to korzystałam z "sztucznego"słońca a teraz mam trochę dalej i zawsze jest coś innego do zrobienia... Kiedyś kupiłam właśnie ten  balsam w celu nabrania kolorku ale solarium wygrało i nawet nie użyłam go... Teraz nastąpił właśnie ten moment kiedy po niego sięgnęłam.... Dostępny jest w dwóch wersjach Cafe latte do jasnej karnacji oraz Cafe Mocha do ciemnej karnacji... Posiadam obie wersje.





Opis producenta:
Balsam brązujący Lirene Body Arabica to prawdziwy kawowy deser do codziennej pielęgnacji ciała. Stopniowo tworzy naturalną i delikatną opaleniznę, a specjalnie dobrane składniki zapewniają ucztę skórze. 
Bogata w olej z karotki i specjalny składnik samoopalający formuła, wzmacnia naturalny kolor skóry, nadając efekt naturalnej opalenizny. Specjalnie opracowany kompleks Slim, oparty na ekstrakcie z ziaren kawy arabskiej i ostrokrzewu paragwajskiego, wyszczupla i ujędrnia skórę, a zawarta witamina E dba o odpowiednie nawilżenie i kondycję skóry. 

Moja opinia:
Jak wspomniałam u jednych opalenizna straciła blask i trzeba ją tylko delikatnie podkreślić u innych już jej nie ma ... ja jestem pomiędzy gdyż nogi stały mi się blade a górna cześć ciała straciła blask (pewnie to też zasługa peelingu ). Używam obu wersji jasnej do nóg a ciemnej do pozostałych partii ciała gdyż jasna nie dała by pożądanego efektu. 
A zatem jestem zadowolona czy nie???
Nigdy wcześniej nie używałam kosmetyków tego typu i to mój debiut. Szczerze mówiąc obawiałam się smug na ciele . Ale tutaj zostałam miło zaskoczona ponieważ ich nie ma . Używam balsamu od ok 2 tyg a efekt zadowalający... Nogi nabrały świetnego kolorytu zaś reszta ciała wygląda jakbym dopiero co z wakacji wróciła.  Dużym plusem jest to ,że szybko się wchłania i przede wszystkim nie brudzi ubrań. 
Jeśli ktoś lubi kawę i jej zapach to i pokocha zapach tego balsamu gdyż ślicznie pachnie kawą. Konsystencja balsamu jest idealna co nie sprawia nam problemu z równomiernym jego rozprowadzeniem. Opakowanie poręczne oraz miłe dla oka zamykane na klik.  Jeśli chodzi o jego drugą funkcję czyli ujędrnianie to ciężko mi stwierdzić  gdyż używam go zbyt krótko by zobaczyć efekt. 
Jestem z niego bardzo zadowolona....Polecam go tym co chcą poczuć odrobię słońca na swoim ciele:) 



Macie go??Używacie??

środa, 9 grudnia 2015

Rewitalizująco- wygładzająca maseczka do twarzy z ekstraktem czarnego kawioru Avon

Jak na samym początku wspominałam uwielbiam wszelkiego rodzaju maseczki... Jedne się sprawdzają inne nie.... Dziś jest to maseczka z ekstraktem czarnego kawioru... Skusiłam się na jej zakup ponieważ produkty Planet SPA zazwyczaj były dobrej jakości... W tym przypadku przekonały mnie jeszcze drobinki .....


Opis producenta :

Wyciąg z czarnego kawioru to prawdziwa uczta dla skóry. Jest bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe, aminokwasy i witaminy. Regeneruje, odżywia i wzmacnia skórę, przywracając jej młody wygląd.
Rewitalizująca maseczka do twarzy odświeża i energizuje skórę, poprawia jej strukturę.





Moja opinia:

Maseczka ma zadanie zregenerować odżywić i wzmocnić skórę.  Niestety nie do końca tak jest....
Owszem pierwsze efekty po użycia maseczki  były takie. Skóra była promienna i delikatna. Niestety kolejne zaczęły ją przetłuszczać....
Konsystencja też daje sobie trochę do życzenia. Gęsta,klejąca, ciężko się ja rozprowadza , szybko zasycha. 
Zapach dość ciężki gdyż czuć alkohol ale szybko się utlenia.  
Zawiodłam się na tej maseczce . Jedyną jej zaletą jest wygładzenie... 
Cena przystępna mi się udało ja kupić za 9,90 

wtorek, 1 grudnia 2015

Tusz do rzęs Avon ColorTrend „Magiczne uniesienie”

Hejka....
Dziś na celowniku tusz do rzęs Avon.... Do czego jak do czego ale do tuszy jakoś szczególnie nie jestem przywiązana.
Odbijanie się pod oczami bądź nad to rzecz której nie znoszę bardziej niż sklejonych rzęs.
Oto mój kolejny przypadkowy tusz..




                                                                                        


Opis producenta:

Tusz do rzęs „Magiczne uniesienie” sprawia, że Twoje oczy stają się większe, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. 
pokrywa nawet najkrótsze rzęsy
zapewnia wyjątkową długość
spektakularny efekt

SZCZOTECZKA:

Rewolucyjna ruchoma szczoteczka Bend-Extend zgina się pod najbardziej odpowiednim dla ciebie kątem, by twoje rzęsy zostały cudownie wydłużone i uniesione.

FORMUŁA:
Formuła z mikrowłóknami i polimerami sprawia, że Twoje rzęsy będą wydłużone przez wiele godzin. Dodaje rzęsom gęstości i długości, nie tworzy grudek i nie osypuje się. Testowany oftalmologicznie. Hipoalergiczny. Odpowiedni dla wrażliwych oczu i osób noszących szkła kontaktowe.


JAK STOSOWAĆ:

Nabierz odpowiednią ilość tuszu delikatnie obracając szczoteczkę  wokół własnej osi w tę i z powrotem wewnątrz opakowania. Nałoż tusz zyzgzakowatym ruchem od dolnej części rzęs ku górze.Tusz stosujemy na dolną i górną powiekę.

Moja opinia:
Daję mu 3,5/5. Idealna głębia koloru, ruchoma szczoteczka taka jaką lobię,ponieważ bez problemu mogę nałożyć tusz w najbardziej niedostępnych miejscach. Co najważniejsze nie uczula. Zdarzyło mi się natrafić na tusz gdzie po nałożeniu płakałam jak bóbr. Nie skleja zbytnio rzęs. Nie zostawia odbić wokół oka po nałożeniu. Niestety nie unosi i nie wydłuża  rzęs tak magicznie jak zapewniał nas producent. Owszem można uzyskać wydłużenie całkiem niezłe ale po nałożeniu ok 3-4 warstw tuszu. Jak dla mnie to za duże obciążenie. Napewno sprawdzi się idealnie u osób chcących delikatnie podkreślić linie rzęs. Produkt nie osypuje sie na twarzy co jest jego dużym plusem. Jego pojemność to 8 ml . Jest dość wydajny i starcza na długo przy codziennym używaniu. Cena też przystępna  10,99zł





A Wy już go miałyście?? Jakie są Wasze spostrzeżenia na jego temat?? Może macie jakieś swoje maskary jakie możecie mi polecić.......... 
Pozdrowionka :*****




Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka