L'oreal True Match- podkład


Witajcie!!!
Jak Wasze samopoczucie?? Bo u mnie tragedia . Pogoda która obecnie panuje jest przerażająca. Niby mamy wiosnę bo wszystkie znaki na ziemi na to wskazuję a w powietrzu czuję jesień. Ponuro , deszczowo , wietrznie. Wiem ,że u niektórych z Was nawet zima zawitała. Wybieracie się gdzieś na MAJÓWKĘ??? My mieliśmy się wybrać tym razem nie do Zakopanego a do Kazimierza Dolnego (ha ha czas coś zmienić ). Ale chyba raczej odpuścimy bo sprawdzając pogodę na weekend ma być zimno i deszczowo :( . Czyli tak jak w zeszłym roku . I chyba wybierzemy się w przyszły weekend 
 Był ktoś?? Co polecacie?? Gdzie można miło spędzić czas???

Już kończę moją smętną wypowiedź i przechodzę do tematu posta . Jak myślicie polubiła się moja buźka z tym podkładem?? 
Używałam już wielu podkładów ,różnie się sprawdzały. Jedne były idealne ale z każdym następnym opakowaniem coraz gorzej się sprawdzały i je odstawiałam na rzecz innego podobno lepszego czytając po opiniach a nie koniecznie u mnie się sprawdzał . Jakiś czas temu postanowiłam kupić przez wiele z Was zachwalany TRUE MATCH . Nie wiedziałam jaki odcień wybrać sami wiecie jak to jest z tym drogeryjnym oświetleniem. Postawiłam na 3.D/3.W BEIGE DOR /GOLDEN BEIGE. 

Co okazało się świetnym wyborem jeśli chodzi odcień. Zakupiłam własnie drugie opakowanie tego podkładu i na dniach pewnie zacznę go używać. Co Wam mogę powiedzieć na temat tego podkładu . Pierwsze wrażenie zrobił na mnie fenomenalne . Byłam zachwycona gdyż wcześniej używałam Rimmel Match Perfection i również byłam z niego zadowolona ale chyba moja skóra się do niego przyzwyczaiła co dawało niezbyt ładny wygląd gdyż mimo stosowania bazy wchłaniał się .  Ten zaś zostawiał piękne wykończenie co mnie urzekło.Tak też jest do tej pory  . Nie zostawia smug ,ładnie kryje zaczerwienienia i małe niedoskonałości. Do większych wyprysków już trzeba poprosić o pomoc korektor ale rzadko który podkład sobie z nimi radzi bez użycia korektora. Co jest minusem tego podkładu wyciera się u mnie najczęściej w okolicy ust i nosa. Wtedy potrzebne są poprawki. 
Jeśli chodzi o konsystencję jest leista ale wbrew pozorom ładnie i równomiernie się rozprowadza . Podkład ładnie się stapia  z naszym odcieniem skóry co nie powoduje odcięcia na linii żuchwy i efektu maski. Opakowanie jak sami widzicie jest eleganckie . Osobiście lubię tak ładnie i  estetycznie zapakowane kosmetyki. 
Ogólna opinia :
Jest dobry ale nie idealny . Więc będę szukać dalej. A tego będę używać na zmianę z innymi  by moja buźka  znowu się nie przyzwyczaiła

Używacie  go??Jak się u Was sprawdza???Lubicie?? A może polecicie jakiś inny dobry podkład??

Komentarze

  1. cudowne zdjęcia, bardzo mi się podobają, samego podkładu nie miałam ale kupiłam inny tej marki i nie jestem zachwycona :( ten mi odradzano bo mam tłustą cerę

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za tym pokładem bo waży mi sie na buzi, a jak dla Ciebie jest dobry to tylko pozazdrościc :3


    http://allegiant997.blogspot.com/2016/04/random-eyeshadow.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jeszcze tego podkładu, ale kiedyś na pewno skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze go nie używałam i chyba póki co nie mam w planach, powodzenia w dalszym szukaniu :)

    Jeśli Ci się spodoba skomentuj, zaobserwuj.. Odwdzięczę się :) http://rougeper.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ślicznie wykonane zdjęcia! Uwielbiam czytać i oglądać post, który jest tak ładnie i świeżo wykonany :) Ja osobiście nie używałam tego podkładu, ale dużo osób Go chwali. Jeśli chodzi o mnie jestem zakochana w Maybelline "Affinimat" oraz "Affinitone" :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi też średnio przypadł do gustu. Jest strasznie ciężki. Po nałożeniu na twarz od razu marzyłam o jego zmyciu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam i jestem zadowolona!!! :-) obserwuję ;-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Obserwatorzy

Google+ Followers