Puder Bambusowy Ingrid

Jeśli chodzi o pudry do twarzy to ciężko mi jest zmienić przyzwyczajenia .
Zazwyczaj używam Stay Matte Rimmel . 
Używałam już kilku kosmetyków tej marki i byłam zadowolona. 
Puder bambusowy INGRID jest sypki w kolorze transparentnym . 
Rzadko używam pudrów własnie o tej konsystencji. Byłam na początku trochę przerażona czy przypadkiem nie będę w łątki. 
Do pracy noszę lekki codzienny makijaż ten puder idealnie spisał się jeśli chodzi o taki codzienny makijaż nie tworząc  maski. Fajnie zmatowił mi strefę T czyli tam gdzie zazwyczaj pojawia się problem w ciągu dnia . 
Nie zauważyłam żeby zatykał pory co jest jego dużym atutem . 
Jeśli chodzi o opakowanie jest ono tradycyjne do pudrów sypkich . Mnie po otworzeniu pudru urzekł puszek do nakładania . Zwyczaj spotykałam się z gąbką przy tego typu kosmetykach.
Kolor jest niemal ,że biały wiec niczym się nie różni od zwykłego pudru transparentnego.
Uważam ,że ten kosmetyk jest fajny dla osób lubiący delikatny ,młodzieńczy makijaż . 
Spełnia swoje zadanie matowienia . Cena również jest przystępna gdyż jego koszt to ok 20 zł .
Możecie go kupić w drogeriach na stronie producenta VERONA .Zachęcam Was również do polubienia fanpage'a KLIK

Znacie ten puder?? Co o nim sądzicie??

Komentarze

  1. Jeśli chodzi o puder to mam tylko jeden, póki co mój pierwszy i jeszcze się nie skończył, ale może kiedyś w ręce wpadnie mi właśnie ten, bo wydaje się być ciekawy!
    Będę wdzięczna za kliki ♥
    MY BLOG

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę lubię kosmetyki Ingrid i jestem ciekawa tego pudru więc jak skoncze swój ulubiony to zamówię go na pewno :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bambusowego pudru niestety nigdy nie miałam. =/

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda świetnie ^^ Chyba wypróbuję ;)
    https://lamytocwaniaczki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jeszcze żadnego produktu Ingrid ale myslałam o bazie :) Nad pudrem chyba też warto się zastanowić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pudru osobiście nie znam, aczkolwiek chyba go kupię, bo właśnie potrzebuję matowego pudru. A cena wydaje się być bardzo korzystna.


    "http://sharpeee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. od dawna interesują mnie bambuski :)

    OdpowiedzUsuń
  8. też stawiam na Stay matte Rimmela ;) nie używałam nigdy takiego rodzaju pudru

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie też ciągle problem w strefie T.
    U mnie na blogu rozdanie, a w nim pomadka Lancome. Serdecznie Cię zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. z ingrid nigdy nic nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  11. wygląda fajnie, bo sama od jakiegoś czasu przestawiłam się na pudry sypkie, teraz będę testować puder ryżowy :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nie miałam okazji wypróbowania pudru bambusowego. Pozdrawiam i obs.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam niestety tego pudru :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Słyszałam o tym pudrze i mimo że dużo osób go poleca to jeszcze nie miałam okazji go przetestować :) zdecydowanie wolę Stay Mate Rimmela :D
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  15. Od lat używam pudru Kryolan. Kuszą mnie teraz nowinki z polskiego rynku. Bambusowy idealny do cery tłustej. Z chęcią wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  16. MAm ten puder. Jestem zadowolona. Matuje nie zmieniając koloru skóry, nie daje uczucia ciężkości ani nie zatyka porów skóry.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Obserwatorzy

Google+ Followers