czwartek, 20 sierpnia 2015

EVELINE - Slim Extreme 3D Antycellulit - Krem intensywnie wyszczuplające+ujędrniające

Hej...
Jak u Was z pogodą bo u mnie już chłodniej trochę ,a w powietrzu zaczełam wyczuwać jesień.. 
Mam mieszane uczucia z jednej strony się cieszę z panującej wyczuwalnej przedwczsnej jesieni a z drugiej zaczynam mieć melancholijny nastrój. Obecny rok jakós szybko mi przemija. Niedawno cieszyłam się z wiosny a już mamy koniec lata  którego nawet do końca nie poczułam. Ciągle jestem w biegu jakaś zmęczona i wg... Czasem mam wrażenie jakby mi czas uciekał...  Ale coś mi się obiło o uszy ,że upały do nas wracają więc może i ja skorzystam bardziej z lata choć a jego koniec. 

Dziś mam dla Was EVELINE - Slim Extreme 3D Antycellulit - krem intensywnie wyszczuplające+ujędrniające. 

 Moja kuracja trwała miesiąc stosowałam kremu do Body Wrapping ..

Opis producenta:

Jest to trzystopniowa kuracja modelująca. Krem wysmukla sylwetkę: modeluje ramiona, uda, brzuch i pośladki. Efektywnie walczy z ''upartym''cellulitem, wygładza rozstępy, zapobiega nawrotom. Redukuje tkanke tłuszczowa. Zawiera w swoim składzie: Isocell Slim, Cantella Asiatica, kofeinę, mentol i wyciąg z bluszczu. Producent zapewnia, że już po 4 tygodniach stosowania nastąpi: redukcja cellulitu o 60%, zmniejszenie obwodu ud o 2,5cm i aksamitną, gładką, elastyczną i jedrną skórę. Krem jest odpowiedni do skóry wrażliwej i skłonnej do alergii. 

Skład: purified water, cetearyl alcohl, ceteareth-20, mineral oil, isopropyl myristate, petrolatum, cholesterol, propylene glycol, glycerin, dimethicone, cetyl alcohol, ginkgo biloba, caffeine, butylene glycol, laminaria hyperborea, octyldodecanol, glyceryl stearate se, centella asiatica, sodium salicylate, lecithin, silica, carnitine, ubiquinone, hedera helix, hydrolysed collagen, hydrolysed ellastin, carbomer, triethanolamine, dmdm hydantoin, menthol, isopropyl alcohol, edta, phenoxyethanol, methylparaben, butylparaben, ethylparaben, propylparaben, fragrance 

Cena: 13,00 zł / 200 ml





Moja opinia:

Krem jak widzimy jest w tubce zamykanej na zatrzask. Jego zapach jest dość rozpoznawalny lecz nie jest uciążliwy, mi sie podoba . Ma bardzo fajna konsystencję idealną do rozsmarowywania. Na ten kosmetyk skusiłam się ponieważ ma niską cenę jak na kosmetyk tego typu. Krem jest do zastosowania na udach , pośladkach i brzuchu. U niektorych osob występuje lekkie chłodzenie u mnie go nie było wręcz przeciwnie ale to zapewne dzięki foli. Skóra po zastosowaniu była gładka, jedwabista, napięta. Jeśli chodzi o cellulit owszem zmniejszył się ale nie wiem tak naprawdę czy to zasługa kremu gdyż regularnie jeżdżę rowerem od 2 miesęcy . Zapewne coś wspomógł...

A u Was jak z wlką z cellulitem ?? Jakie macie sposoby na niego??  A może też go używałyście???


wtorek, 18 sierpnia 2015

Avon Sun Maxi Tan - Balsam beta-karotenem, przyspieszającym i wzmacniającym opaleniznę

Hejka  Kochane !!!

 Pogodę ostatnio mieliśmy lepszą niż w tropikach.  Która z nas nie lubi pięknej złocistej opalenizny. Ja zazwyczaj używam do opalania przyspieszacza z Ziaji  No ale grzechem było by nie wypróbować czegoś innego chociażby do wzmocnienia opalenizny.


Opis producenta:

Balsam z beta-karotenem przyśpieszający i wzmacniający opaleniznę - nawilżający balsam o pięknym tropikalnym zapachu pomaga zmaksymalizować opaleniznę:
- lśniący pomarańczowy balsam o tropikalnym zapachu, nietłusty, szybkoschnący,
- zawiera beta-karoten, który nadaje skórze lekko brązowy odcień oraz L - argininę i wyciąg z koli, które wzmacniają naturalny proces opalania,
- nawilża i wygładza skórę.



Moja opinia:

Balsam urzekł mnie przede wszystkim zapachem. Jego opakowanie jest średniej wielkości , zamykane na zatrzask. Balsam jak inne kosmetyki z beta-karotenem jest lekko żółtawy. Ma idealną do rozprowadzania konsystencję, dzięki czemu nie pozostawia smug. Szybko się wchłania co jest dla mnie dużym plusem, jednak po posmarowaniu lepiej odczekać chwilę bo może się zdarzyć, że zostawia ślady jak to bywa przy większości kosmetyków tego typu. Jeśli chodzi o działanie jakoś szczególnego przyspieszenia opalania nie zauważyłam,lecz mnie urzekł efekt po użyciu. Skóra wygląda na świeżą, złociście opaloną, pełną blasku... Fajnie również nawilża , skóra jest miękka i przyjemna w dotyku. 




A Wy jakich kosmetyków używacie do kąpieli słonecznych jak i po??

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Revlon PhotoReady, podkład w płynie

Witajcie...  Nie wiem jak u Was ale u mnie dziś się troszkę ochłodziło. Dla mnie te upały przez ostatnich kilka dni były męczące.. Ale przynajmniej nie możemy narzekać na brak pogody.
W związku z panującą pogodą postanowiłam wypróbować brata mojego ulubionego podkładu Revlon CororStay a mianowicie PhotoReady. Poszukuje podkładu idealnego na lato, podkreślającego opaleniznę,rozświetlającego, takiego by twarz była promienna, pełna blasu. Czy znalazłam ? Przekonajcie się sami .




Opis producenta:

Photo Ready Make-up - trwały, rozświetlający podkład nowej generacji. Makijaż PhotoReady sprawia, że skóra nabiera gładkości i lekkości w każdym świetle. PhotoReady Makeup zawiera innowacyjne pigmenty, które załamują, odbijają i rozpraszają światło, co pomaga ukryć niedoskonałości skóry i gwarantuje nieskazitelny, równomierny i lekki makijaż w każdym świetle.
Podkład pomaga ukryć niedoskonałości skóry. Maskuje rysy, drobne zmarszczki i pory w każdym, nawet najbardziej niekorzystnym, świetle. Lekkie i pełne blasku wykończenie makijażu. Pełne, lecz niewidoczne krycie. Nie tworzy `efektu maski` Łagodny nawet dla wrażliwej skóry. Odpowiedni nawet dla skóry tłustej. Lekka konsystencja ułatwia rozprowadzenie. Beztłuszczowy. Bezzapachowy. SPF 20.





Moja opinia;

Głowna zaletą tego podkładu jest opakowanie z pompką, gdyż wspomniany wyżej ColorStay jej nie posiada. Ładna szklana buteleczka, niewielkich rozmiarów zmieści się prawie w każdej torebce.
Konsystencja podkładu jest idealna do rozprowadzania go zarówno pędzlem jak i palcami bez niepożądanego efektu maski. Krycie jest całkiem dobre,choć lepiej kryje  ColorStay. Niestety w moim przypadku bardzo podkreśla suche skórki co nie daje komfortu idealnego makijażu. Podkład posiada drobinki rozświetlające i owsem wszystko jest ok z tymi drobinkami ale przy małym natężeniu światła. W słoneczną pogodę wyglądałam jak posypana brokatem . Jeśli chodzi o trwałość to podkład utrzymuje się do 8 godzin , więc nie jest tak źle. Ja posiadam Medium Beige 006 jest on nieco ciemniejsze niż inne podkłady o tym odcieniu. Ogólnie mówiąc nie jest to powalający mnie na nogi podkład ale też nie jest najgorsze. Efekt drobinek niweluję pudrem matującym .



A co Wy myślicie o tym podkładzie?

niedziela, 16 sierpnia 2015

Bioelixire Argan Oil - Maska do włosów

Teraz może troszkę kosmetyków do pielęgnacji włosów....
Ja mam ciężkie w pielęgnacji włosy, są suche łamliwe ,bez połysku. Używałam wielu szamponów,odżywek,masek ale różnie z tym bywa. Teraz jestem na etapie Bioelixire Argan Oil.
Czy coś działają ? Zobaczycie



Opis producenta:

 Argan Oil Mask - silnie regenerująca, nawilżająca, zwiększająca objętość włosów maska.
Widocznie pogrubia i nadaje włosom blask.
Działa wygładzająco i nawilżająco na skórę głowy.
Idealny produkt do włosów zniszczonych, suchych, matowych i bez życia.
Wzbogacony olejkiem jojoba i słonecznikowym.




Sposób użycia :
Po umyciu włosów rozprowadzić maskę na wilgotne włosy i pozostawić na 3-5 minut.
Następnie spłukać letnią wodą.



Moja opinia: 

Maskę stosuję od dłuższego czasu . Nakładam ją na wiele sposobów w zależności ile mam czasu. Fajnie jest ją nałożyć na dłużej i owinąć ręcznikiem... Wtedy włosy są dogłębnie nawilżone. Maska ma bardzo przyjemny zapach. Różnica jaką widzę przed i po to włosy już się tak nie puszą, są mile w dotyku co za tym idzie już nie są takie suche. To jedna z masek jakie z czystym sumieniem mogę polecić gdyż moje włosy po niej są w naprawdę dobrej kondycji co potwierdziła moja fryzjerka.

A jaka jest Wasza przygoda z tą maską?



sobota, 15 sierpnia 2015

Bioliq - Oczyszczający żel do mycia twarzy ze szczoteczką

Hejjj!!!

Wszystkie wiemy jak ważne jest dobre oczyszczenie twarzy. Stosujemy różne kosmetyki,metody domowe. Od jakiegoś czasu reklamowany jest Bioliq ze szczoteczką.  Mamy różnego rodzaju szczoteczki do mycia twarzy , ale połączenie ich z żelem to bardzo fajny pomysł. Ale czy sam żel w sobie jest skuteczny? Zaraz się zapoznacie z moją opinią :) 




Opis producenta: 

Delikatny żel do mycia twarzy skutecznie usuwa z jej powierzchni wszelkie zanieczyszczenia, a dzięki zawartości olejku babassu doskonale nawilża skórę i pozostawia ją jedwabistą w dotyku. Masaż miękką, silikonową nakładką dodatkowo głęboko oczyszcza skórę, zapewniając efekt delikatnego peelingu i złuszczania naskórka, dzięki czemu pomaga usuwać wszelkie niedoskonałości. Cera staje się świeża i rozświetlona, a jej struktura wyrównana. Żel nie zawiera mydła, dzięki czemu jest odpowiedni również dla cery wrażliwej. Przeznaczony do codziennego mycia skóry twarzy. Polecany również do skóry wrażliwej. W przypadku dostania się produktu do oczu, przemyć je obficie wodą. 





Moja opina:

Żel ma fajną konsystencję. Podczas nakładania nie pieni się, lecz dopiero lekko przy spłukiwaniu co jest dla mnie dużym plusem. Szczoteczka jest miękka, dobrze wyprofilowana dzięki czemu możemy dotrzeć w każde miejsce naszej twarzy bez obaw o podrapania. Kosmetyku najczęściej używam wieczorem po demakijażu, ponieważ dzięki szczoteczce możemy wykonać delikatny masaż naszej  twarzy, oraz pozbyć się resztek makijażu pozostałych po demakijażu... podczas używania żelu nie zauważyłam żadnych zmian skórnych. Niepokoi mnie jednak w jego składzie SLES , gdyż mam cerę skłonną do niedoskonałości. Opakowanie fajne poręczne, największy plus tego żelu to szczoteczka . 

A jaka była Wasza przygoda z tym dermokosmetykiem??
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka